Zimowe zabawy
U nas nauka zamieniła się w zimową zabawę. Dzieci ćwiczyły przeliczanie elementów, liczyły, ile śnieżynek „zje” bałwan i sprawdzały, czy na pewno niczego nie pominęły- bo bałwan jest bardzo łakomy. Nie zabrakło też działań plastycznych- Kolorowaliśmy zimowe drzewka, a następnie przyklejaliśmy watę, tworząc prawdziwie mroźną, bajkową scenerię. Takie połączenie matematyki z plastyką to nie tylko nauka liczenia, ale też: -rozwijanie wyobraźni -ćwiczenie motoryki małej -radość z tworzenia i działania. Zima zdecydowanie sprzyja nauce… zwłaszcza tej przez zabawę
